Urzędowe kontrole cen

Napisal admin w Środę, 2009-07-15 17:50

W dawnej Polsce co pewien czas urzędowo kontrolowano próby przemiału zboża, wypieku chleba, wyrębu mięsa, warzenia piwa i miodu, garbowania skór itd. i na podstawie osiągniętych wyników, cen targowych surowców oraz ustalonego przez władzę „sprawiedliwego zysku" rzemieślnika ustalano cenę gotowego wyrobu. W podobny sposób ustalano detaliczne ceny płodów rolnych.
Przy surowcach i innych towarach importowanych, w braku innej podstawy, przyjmowano ceny hurtowe, podawane przez miejscowe kupiectwo. Ceny tych artykułów, a chodziło tu przeważnie o ceny win oraz artykułów kolonialnych,, w szeregu miejscowości, przynajmniej w pewnych okresach, nie były reglamentowane. Tak samo w stosunku do towarów tekstylnych, z powodu wielkiej różnorodności występujących tu gatunków, ustalanie cen w taksach okazywało się niepodobieństwem. Dokładne taksy zastępowano tu bardzo ogólną, a mało skuteczną zasadą „sprzedawania według sumienia", której mieli się trzymać kupcy. W szeregu miejscowości istniał obowiązek uwidaczniania cen wystawianych na sprzedaż towarów.
Ceny były kontrolowane przez instygatorów sądów podwojewodzińskich, a przekroczenia miary, jakości (zwłaszcza artykułów spożywczych, chleba d piwa) oraz ustalonych w taksach cen były karane grzywnami (których część otrzymywał donosiciel), konfiskatą towaru, a nawet odjęciem prawa wykonywania rzemiosła; karano również pręgierzem lub przymusem noszenia odpowiedniej tablicy na plecach. Obok kar indywidualnych praktykowane były również kary zbiorowe nakładane na cechy.
Nie ulega wątpliwości, że ceny ustalane w taksach niejednokrotnie bywały przekraczane i że przekroczenia te bynajmniej nie we wszystkich wypadkach były karane. Niemniej jednak w pewnym zakresie taksy te wpływały na kształtowanie się cen, będąc jednym z czynników pociągających za sobą korzystny dla producentów rolnych, a niekorzystny dla robotników i rzemieślników rozwój cen w Polsce. Drugim czynnikiem, działającym w tym samym kierunku, była liberalna polityka handlową, ułatwiająca bardziej rozwiniętemu przemysłowi zachodnioeuropejskiemu opanowanie rynku polskiego i obniżająca przez to ceny wytworów przemysłowych. Wzrost cen starano się również powstrzymać prawami oszczędnościowymi. Wynikało to z poglądu, że wzrost cen powodowany jest wzrostem zbytku. Ograniczano się jednak do obniżania stopy życiowej jedynie mieszczaństwa, zupełnie nie dotykając jeszcze silniej wzrastającej stopy życiowej szlachty, a zwłaszcza magnatów.

zaloguj się albo zarejestruj by pisać komentarze